Zapraszam na mojego bloga o koniach, urodzie i gotowaniu

www.koniara.pl

O czym jest ten blog?

O koniach– końskie wariactwo trwa nieprzerwanie od 2004r i uprzejmie donoszę, że się nasila. W tym dziale znajdziecie tłumaczenia książek, których nie ma na polskim rynku, a które udało mi się zdobyć. Będą to pozycje autorów, którzy są dla mnie autorytetami (np. mój guru- Alois Podhajsky), wnoszą inne spojrzenie na znane sprawy (np. Pat Parelli ze swoim westernowym podejściem do koni) albo poruszają takie kwestie związane z końmi, których nigdzie indziej nie znalazłam, a mam  naprawdę porządnie zapatrzoną biblioteczkę (np. Jill K.Hassler pisząca o tym, czego możemy się od koni o sobie dowiedzieć, czego nauczyć, by być nie tylko lepszymi jeźdźcami, ale po prostu- lepszymi, szczęśliwszymi ludźmi).

W dziale końskim będą też moje ćwiczenia, które wykonuję na koniu. Wszystko to, co udało mi się odkryć jako pomocne w poprawianiu dosiadu. Może komuś się przyda. Czasem będą to ćwiczenia inspirowane pomysłami z książek, czasem z treningów z instruktorką, a czasem moje własne pomysły- zawsze będzie to zaznaczone, a odniesienia do książek- konkretnie podane. Moja nauka wciąż trwa i im dłużej zgłębiam ten temat, tym bardziej widzę ile jeszcze przede mną do zrobienia, do odkrycia. Każda poprawka w dosiadzie otwiera nowe możliwości w znanych dotąd figurach, dosiadzie, zmienia perspektywę. Do celu ostatecznego wciąż idę.

O urodzie– interesuję się tym tematem od 2012 roku. Sporo się w tym czasie nauczyłam, a moja twarz, włosy i skóra ciała wyglądają teraz lepiej, niż wtedy, gdy zaczynałam przygodę z własnoręcznym tworzeniem kosmetyków, a przecież upłynęło tych parę latek i generalnie powinno być gorzej. Oczywiście nie zmieniłam się w nastolatkę 🙂 Pomyślałam, że koniary i inne zabiegane dziewczyny/kobiety,  bo głównie z myślą o nich tego bloga tworzyłam, tak jak ja, wiecznie są w niedoczasie i nie myślą nawet o tym, by zrobić sobie prostą maseczkę, a tym bardziej przekopywać się przez przepastne źródła wiedzy, by głębiej wejść w temat. Tutaj więc znajdą się podstawowe informacje, takie kompendium, oraz gotowe przepisy na tworzenie własnych kosmetyków,  ale także wzbogacanie tych gotowych ze sklepu czy apteki.

O jedzeniu– kocham jeść, lubię też gotować, ale od kuchni zdecydowanie bardziej wolę stajnię. Dlatego parę lat temu zaczęłam powoli organizować tę część życia i wyewoluowało to do obecnej postaci- menu na cały tydzień + lista zakupów w Lidlu + skrót przepisów. Znacznie ułatwia mi to życie i pozwala oszczędzić czas, który mogę poświęcić na ciekawsze sprawy. Poza tym, tworząc to moje menu zbudowałam sobie całkiem przepastną bazę danych i teraz, gdy nie mam czasu lub weny na przygotowanie kolejnego menu, po prostu biorę gotowca sprzed paru miesięcy- wystarczy skorygować listę zakupów, o to, co mam w domu. Same zakupy też trwają krócej, bo na spokojnie wyrabiam się w 30 minut, a robię je raz w tygodniu. Dobre zaplanowanie tego tematu powoduje też, że nie muszę biegać do osiedlowego sklepu i przepłacać, ani w ogóle poświęcać czasu na myślenie o tym, co jutro ugotuję, czy mam składniki. Planuję to raz i więcej do tego nie wracam.

Zapraszam! Przyjdź i zostań na dłużej www.koniara.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s